Ta strona używa plików Cookies. Dowiedz się więcej o celu ich używania i możliwości zmiany ustawień Cookies w przeglądarce. Czytaj więcej...
fb
 

WŁASNA FIRMA BEZ ZUS! WWW.INKUBATORKIELCE.PL  Tel. 666 640 460

Imprezy w tym tygodniu

    więcej...

     

     

     

     

    W 90 minut dookoła Lizbony


    O Królowej polskiego jazzu, nie przeczytasz  na portalach plotkarskich, ale usłyszysz jej subtelny głos na scenach m.in. w Nowy Jorku, Tel Avivie i Tokio. Mowa o Annie Marii Jopek, artystce, która 4 listopada gościła w Hali Widowiskowej MOSiR na ul. Żytniej w Kielcach.


    Tym samym piosenkarka rozpoczęła swoją trasę koncertową po Polsce z nową płytą pt. – Sobremesa – co oznacza deser. Nie bez przyczyny Jopek wybrała taką nazwę – ma to symbolizować jej wielką fascynację Portugalią, która jednocześnie stała się jej drugim domem. Dzięki temu, dziś mogła nam zaprezentować swój najnowszy krążek, powstały na silnych polsko – portugalskich inspiracjach.


    Artystka zabrała nas w podróż po półwyspie iberyjskim gdzie początkowo cała publiczność zanurzyła się w melancholijnych pieśniach fado po to by zaraz ruszyć latynowskim krokiem na spacer po Lizbonie.

     

    Na szczególną uwagę zasługuje skład zespołu z jakim A.M.J koncertuje (sami mężczyźni), a wśród nich Marek Napiórkowski, Henryk Miśkiewicz i zagraniczni goście wokalistki: Yami, Nelson Canoa, Marito Marques, Joao Balao.

     

    Portugalsko - polskie utwory przeniosły nas na Półwysep Iberyjski. Każdy utwór nasączony jest liryzmem, który cudownie współgra z subtelnym głosem Anny Marii Jopek. Cały wachlarz utworów jaki mieliśmy okazję posłuchać stanowił osobistą interpretację muzyki portugalskiej z charakterystyczną dla Jopek - tęsknotą za szczyptą słowiańskiej zadumy, którą można odnaleźć w tekstach.

     

    Zespół koncertujący z artystką potrafił zjednać sobie publiczność i skupić na sobie całą uwagę. Na szczególne słowa uznania zasługują solówki gitarowe autorstwa Marka Napiórkowskiego, który niesamowicie połączył delikatne, portugalskie melodie z gwałtownością gitarowych basów. Cała siła ich sukcesu tkwi w wielkiej sympatii do muzyki i siebie nawzajem. Zarazili Kielczan kawałkiem dobrej, niekomercyjnej muzyki.

     

    Po tak wspaniałym wieczorze w rytmie fado nie pozostaje nic innego jak udać się do najbliższego biura podróży i wykupić wycieczkę do Portugalii aby samemu poczuć dogłębnie owe rytmy. Pozostaje nam z niecierpliwością czekać na kolejne koncerty artystki w Kielcach.

     


     Aleksandra Sutowicz

    Kontakt z redakcją:
    redakcja@studiuje.eu

    Polityka Cookies

    Dział reklamy:
    biuro@studiuje.eu
    tel: 783 748 740